Nawigacja

Oddziałowa Komisja w Łodzi stan na maj 2021 r.

Śledztwa zakończone wydaniem postanowienia o umorzeniu

Zbrodnie nazistowskie

1. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej będącej zbrodnią przeciwko ludzkości popełnionej przez nieustalonych funkcjonariuszy państwa niemieckiego, polegającej na dokonaniu zabójstwa Anny Z., Józefa Z., Kazimierza Z. i Bronisławy Z. w nieustalonym dniu w latach 1940-1942 w Kolonii Złotowo, powiat Słonim, województwo nowogródzkie (S 15.2020.Zn).

W toku śledztwa załączono w poczet materiału dowodowego oraz dokonano analizy dokumentów przekazanych przez zawiadamiającego Stanisława K. w postaci m.in. kserokopii opracowania pt. „Relacje. Zeznania ocalałych Żydów” z Archiwum Żydowskiego Instytutu Historycznego w Polsce. Przesłuchano także w charakterze świadka w/w i załączono dostarczone przez niego do protokołu dokumenty w postaci m.in. kserokopii dokumentów z ksiąg parafialnych. Na podstawie danych uzyskanych od świadka wystąpiono do specjalisty historyka o ustalenie, na postawie opracowań historycznych, jakie informacje o przedmiocie śledztwa są dostępne w archiwach i zbiorach dokumentów źródłowych, celem załączenia ich w poczet materiału dowodowego. Postanowieniem z dnia 18 września 2020 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców czynu.

2. Śledztwo w sprawie zabójstwa poprzez rozstrzelanie przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w grudniu 1943 roku we wsi Grabina Mała, powiat Puszcza Mariańska, woj. skierniewickie, trzech obywateli polskich narodowości żydowskiej: Jana, Heleny i Ryszarda S. (S 69.2018.Zn).

W śledztwie ustalono, iż w 1943 roku trzyosobowa rodzina narodowości żydowskiej wynajęła mieszkanie miejscowości Grabina Mała, powiat Puszcza Mariańska woj. skierniewickie. Rodzina składająca się z małżeństwa w wieku 40-50 lat oraz ich syna w wieku około 20 lat (prawdopodobnie studenta) przyjechała do Grabiny Małej z Warszawy. Posiadali oni dowody tożsamości, w których figurowały polskie nazwiska Jana, Heleny i Ryszarda S. (syn). W tym samym budynku w Grabinie Małej zamieszkiwały jeszcze dwie rodziny; Genowefy S. oraz Stefana S. Z zeznań świadków wynika, iż Genowefa S. w czasie wojny współpracowała z okupantem dostarczając im informacji i działając w ten sposób na szkodę ludności cywilnej. Prawdopodobnie w następstwie doniesienia w/w  w miesiącu grudniu 1943 roku cała rodzina S. została zastrzelona w miejscu ich pobytu przez niemieckich żołnierzy z jednostki w Bolimowie, Woli Pękoszewskiej, Łowicza lub Skierniewic. Ustalono, iż Genowefa S. wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 18 maja 1948 roku została uznana za winną tego, że w latach 1940-1944 we wsi Grabina, idąc na rękę władzy państwa niemieckiego działała na szkodę osób spośród ludności cywilnej polskiej. Sąd Okręgowy w Warszawie wymierzył wymienionej karę trzech lat pozbawienia wolności. W niniejszej sprawie wypożyczono akta sprawy  prowadzonej przeciwko Genowefie S., zakończonej skazaniem wymienionej przez Sąd Okręgowy w Warszawie na karę 3 lat więzienia, wykonano oględziny wymienionych akt. Akta tejże sprawy zawierają informacje dotyczące przedmiotu śledztwa, jak również zeznania i dane świadków, które podlegać będą dalszej procesowej weryfikacji. Podjęto ustalenia co do tego, czy w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się dokumenty dotyczące rodziny Jana, Heleny i Ryszarda S. Wystąpiono do Centrale Stelle w Ludwigsburgu z prośbą o nadesłanie odpisu decyzji procesowej o sygnaturze  45 Js 7/86 wydanej w kraju związkowym Nadrenia Północna – Westfalia do spraw opracowywania masowych zbrodni hitlerowskich przy Prokuraturze w Dortmundzie, bowiem dotyczy ona przedmiotu śledztwa prowadzonego przez tutejszą komisję. Podjęto czynności zmierzające do ustalenia, czy była przeprowadzona ekshumacja szczątków rodziny S., a jeśli tak, to kto i kiedy ją wykonał lub czy szczątki te nadal spoczywają w miejscu ich pochowania w 1943 roku, wystąpiono do właściwego miejscowo Urzędu Stanu Cywilnego z zapytaniem, czy wystawiono akty zgonu na nazwiska Jana, Heleny i Ryszarda S. oraz podjęto czynności zmierzających do ustalenia danych osobowych i adresowych świadków zbrodni w drodze wywiadu policyjnego w miejscu, gdzie doszło do zdarzenia, celem weryfikacji wersji dotyczącej utrzymywania po wojnie kontaktów rodziny wynajmującej mieszkanie rodzinie pokrzywdzonej  z Genowefą S. Zlecono historykowi ustalenie, jakie informacje dotyczące zdarzeń będących przedmiotem śledztwa znajdują się w dostępnych źródłach historycznych i sporządzenie stosownej ekspertyzy. Postanowieniem z dnia 11 października 2019 roku śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców, a w stosunku do czynu Genowefy S, wobec powagi rzeczy osądzonej.

3.Śledztwo w sprawie zabójstwa przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w dniu 19 października 1943 roku we wsi Koło, pow. Piotrków Trybunalski, Stanisława W., Józefa K., Franciszka J., Ignacego S. oraz Wacława S. (S 67.2018.Zn).

W śledztwie ustalono, iż w czasie okupacji we wsi Koło, powiat Piotrków Trybunalski, mieszkał Niemiec o nazwisku H., który współpracował z urzędem gestapo w Piotrkowie Trybunalskim. W końcu września 1943 r. w ramach wykonania wyroku przez organizację podziemną, został on zastrzelony. W „odwecie” za zabicie H. w dniu 9 października 1943 roku, we wczesnych godzinach rannych, wieś Koło została otoczona przez jednostki żandarmerii, schupo, gestapo i granatowej policji. Na rozkaz prawdopodobnie szefa  lub zastępcy szefa gestapo w Piotrkowie Trybunalskim funkcjonariusze niemieccy zaczęli wyprowadzać z mieszkań wszystkich mężczyzn, a następnie grupować ich na drodze wiejskiej. W czasie doprowadzania do miejsca zgrupowania przy swoich posesjach zostali zastrzeleni Stanisław W. i Józef K. Po zgrupowaniu wszystkich zatrzymanych mężczyzn została uformowana kolumna, którą pod eskortą Niemców prowadzono przez wieś. W pewnym momencie zatrzymano się, a następnie nakazano uciekać Wacławowi S. W momencie oddalania się Wacława S. eskortujący go funkcjonariusze niemieccy zaczęli strzelać do wymienionego z broni palnej. Wacław S. poniósł śmierć na miejscu, po czym kolumna marszowa ruszyła dalej. Po przejściu około 40 metrów polecono wystąpić z szeregu Ignacemu S. oraz Franciszkowi J., których następnie zastrzelono. Pozostałe osoby zostały doprowadzone na łąkę znajdującą się obok zabudowań Stanisława K., gdzie dokonano ich selekcji. Dużą grupę zatrzymanych zwolniono, natomiast pozostawiono prawdopodobnie 23 osoby, które przewieziono następnie do więzienia w Piotrkowie Trybunalskim, a stamtąd transportem w dniu 11 listopada 1943 r. do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. W czasie pacyfikacji wsi miał zostać także zatrzymany Piotr N., który tego dnia ukrył się. W dniu 26 listopada 1943 r. został on aresztowany w Piotrkowie Trybunalskim przez żandarmów niemieckich, a następnie zastrzelony. Do akt załączono przesłany przez Kierownika Centrali w kraju związkowym Nadrenia – Westfalia do spraw opracowywania masowych zbrodni narodowosocjalistycznych przy Prokuraturze w Dortmundzie odpis postanowienia w sprawie 45 Js 16/68 z którego wynika, iż przedmiotem postępowania prowadzonego za sygnaturą  45 Js 16/68 objęto 293 zdarzenia, wśród których znalazły się także zdarzenia będące przedmiotem śledztwa. W niniejszej sprawie podjęto czynności zmierzające do ustalenie danych osób najbliższych pokrzywdzonych, w tym osób aresztowanych w następstwie zdarzenia i przetransportowanych następnie do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, a także ustalenia co do tego, czy sporządzono akty zgonu pokrzywdzonych, czy mężczyzna o nazwisku H. znajdował się na liście osób współpracujących z III Rzeszą Niemiecką oraz czy w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się informacje dotyczące wymienionego i jego żony. Nadto, podjęto czynności w kierunku ustalenia, czy w zasobach archiwalnych Instytutu Pamięci Narodowej znajdują się materiały dotyczące funkcjonariuszy państwa nazistowskiego, którzy uczestniczyli w akcji we wsi Koło w październiku 1943 roku. Postanowieniem z dnia 28 lutego 2020 roku śledztwo umorzono wobec śmierci sprawców: Hermana A., Alberta W. i Stanisława R. oraz wobec niewykrycia pozostałych sprawców.

4. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez żandarmów niemieckich z posterunku w Radomsku w kwietniu 1944 r., Marianny S. oraz w dniu 23 czerwca 1944 r., Jana P., Jana G., Władysława W., Jana S. i Józefa M. w miejscowości Wymysłówek, gm. Radomsko, woj. łódzkie (S 63.2018.Zn).

W oparciu o zebrany w śledztwie materiał dowodowy ustalono, że w miesiącu kwietniu 1944 roku do wsi Wymysłówek b. pow. Radomsko przybyło kilkunastu żandarmów z Posterunku w Radomsku. Część z nich otoczyło zagrodę Marianny S., a część weszła do jej mieszkania. Żandarmi zarzucali Mariannie S. udzielanie pomocy członkom ruchu oporu. Wyprowadzili ją za stodołę i zastrzelili. W dniu 23 czerwca 1944 roku żandarmi z posterunku w Radomsku aresztowali pod zarzutem współdziałania z ruchem oporu Władysława W., Jana G., Jana P. oraz Józefa M. i Jana S. Aresztowanych doprowadzono na skraj lasu położonego między wsiami Wymysłówek i Brodowe i tam rozstrzelano. W 1945 roku zwłoki zamordowanych ekshumowano i pochowano w grobach indywidualnych na cmentarzach w Radomsku i Radziechowicach. W ramach śledztwa prowadzono czynności związane z ustaleniem i przesłuchaniem bliskich krewnych ofiar, jak też analizowano archiwalne dokumenty zawierające informacje na temat zbrodni będących przedmiotem śledztwa. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2019 roku śledztwo umorzono wobec śmierci ustalonych sprawców, powagi rzeczy osądzonej oraz niewykrycia pozostałych sprawców.

5. Śledztwo w sprawie zbrodni wojennej będącej zbrodnią przeciwko ludzkości, popełnionej w miesiącu kwietniu i maju 1940 roku na terenie rejencji kaliskiej okupowanej Polski przy naruszeniu reguł prawa międzynarodowego, przez przedstawicieli władzy państwa niemieckiego, w szczególności przez funkcjonariuszy policji, z motywów narodowościowych i politycznych, a polegającej na bezprawnym pozbawieniu wolności oraz prawa do niezawisłego i bezstronnego sądu ludności cywilnej obszaru okupowanego rejencji kaliskiej w liczbie kilku tysięcy osób lecz nie mniejszej niż 771 osób, w ramach zorganizowanej akcji w celu wyniszczenia polskich elit, w szczególności działaczy politycznych, działaczy organizacji społecznych, nauczycieli, sędziów, księży katolickich, a następnie przetransportowaniu ich do obozów koncentracyjnych w Dachau, Mauthausen-Gusen i innych (S 60.2018.Zn).

Postępowanie zainicjowało przekazanie materiałów opracowanych przez Oddziałową Komisję Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach, zawierających wykazy osób, które w latach 1940-1941 zostały zatrzymane na terenie rejencji kaliskiej, a następnie umieszczone w KL Dachau. W niniejszej sprawie uzyskano opracowanie specjalisty Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narowowi Polskiemu w Łodzi dotyczącą realizacji w kwietniu i maju 1940 roku bezprawnych zatrzymań i osadzeń osób z rejencji kaliskiej w KL Dachau, realizowanej w oparciu o zarządzenie RSHA Berlin IV- D2-480/40 z dnia 02 kwietnia 1940 roku w ramach tzw. „Inteligenzaktion”. Śledztwo zostało zakończone postanowieniem o umorzeniu z dnia 2 kwietnia 2021 roku wobec śmierci sprawców: Adolfa Hitlera i Reinharda Heydricha oraz niewykrycia współsprawców.

6. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez żandarmów niemieckich z posterunku w Rząśni w dniu 17 listopada 1942 roku w Józefinie, Józefa L. i Józefa W. oraz w dniu 21 stycznia 1943 roku w Rząśni, Wacława P. (S 29.2018.Zn).

Ustalono, że dnia 17 listopada 1942 roku nad ranem do wsi Józefina przybyło około 40-tu niemieckich żandarmów oraz dwóch funkcjonariuszy gestapo. Otoczyli wieś, a następnie poszukując broni palnej przeprowadzili przeszukania w budynkach Józefa L. i Józefa W. Obu mężczyzn wyprowadzono na podwórko i zastrzelono. W dniu 21 stycznia 1943 roku do wsi Marcelin przyjechali żandarmi niemieccy. Widząc ich Wacław P. podjął ucieczkę. Za nim udali się żandarmi, którzy zatrzymali Wacława P. i dotkliwie pobili, po czym doprowadzili do posterunku żandarmerii w Rząśni. Tam szczuto go psem i bito, a następnie zastrzelono. W śledztwie zgromadzono materiał dowodowy, w tym archiwalne dokumenty w języku niemieckim, w których wskazano nazwiska sprawców i przyczynę zabójstwa Józefa L. Józefa W. i Wacława P. W oparciu o zeznania świadków, w tym bliskich krewnych ofiar, ustalono okoliczności zabójstw. Postanowieniem z dnia 20 grudnia 2018 roku śledztwo umorzono wobec śmierci sprawców.

7. Śledztwo w sprawie wzięcia udziału w kwietniu 1940 roku w miejscowości Romartów, gmina Witonia, powiat łęczycki przez żołnierzy niemieckich w masowym zamachu skierowanym przeciwko grupie ludności w celu wykonania polityki państwa III Rzeszy Niemieckiej z jednoczesnym naruszeniem prawa międzynarodowego poprzez zmuszanie mieszkańców wsi Romartów do zmiany ich zgodnego z prawem miejsca zamieszkania, stanowiącego zbrodnię przeciwko ludzkości (S 26.2018.Zn).

Śledztwo zainicjowało złożenie przez Bronisławę S. zawiadomienia o przestępstwie dotyczącym wysiedlenia w 1940 roku ze wsi Romartów w powiecie łęczyckim rodziny jej pierwszego męża Tadeusza R. na przymusowe roboty do Niemiec. Przesłuchana charakterze świadka Bronisława S. podniosła, iż z Romartowa wysiedlono w tym samym czasie kilkaset osób. W związku z zeznaniami Barbary S. uzyskano opracowanie historyka dotyczące wysiedlenia w czasie II wojny światowej mieszańców wsi Romartów, gmina Witonia w powiecie łęczyckim przez żołnierzy niemieckich. W toku śledztwa podjęto czynności zmierzające do ustalenia osób pokrzywdzonych objętych wysiedleniem (oraz ich osób najbliższych) uzyskując dotychczas odpowiedź z bazy Pesel dotyczącą wszystkich, tj. 268 osób wymienionych w wykazie ludności sporządzonej przez Prezydium Gromadzkiej Rady Narodowej w Witoni wysiedlonej ze wsi Romartów gmina Witonia. Śledztwo zostało zakończone postanowieniem o umorzeniu z dnia 26 marca 2021 roku wobec śmierci sprawców: Adolfa Hitlera, Heinricha Himmlera, Adolfa Eichmanna, Reinharda Heydricha i Hermana Krumey oraz niewykrycia współsprawców.

8. Śledztwo w sprawie dokonania w nieustalonym dniu 1942 roku w miejscowości Pocieluńce, gmina Raduń, powiat Lida, woj. nowogródzkie, zabójstwa przez niemieckich żandarmów rodziny D. oraz dwóch rodzin narodowości żydowskiej o nieustalonych personaliach (S 8.2018.Zn).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 24 maja 2018 roku. W ramach prowadzonego postępowania ustalane są przyczyny, przebieg, jak też ilość i nazwiska ofiar zbrodni. Poszukiwani są bliscy krewni zabitych osób oraz świadkowie posiadający wiedzę na temat dokonanego przestępstwa, którzy są sukcesywnie przesłuchiwani w toku śledztwa. Lista osób urodzonych w miejscowości Pocieluńce była ustalana m. in. na podstawie akt paszportowych znajdujących się w zasobach Archiwum IPN. Infomracje o świadkach zbrodni poszukiwano także w bazie PESEL, oczekuje się obecnie na przesłuchanie dwóch świadków w drodze pomocy prawnej. Postanowieniem z dnia 23 maja 2019 roku śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców.

9. Śledztwo w sprawie udziału lotników Luftwaffe, w dokonaniu zabójstwa co najmniej kilku osób w tym: Wacława J., Wandy J., Józefa Sz. i jego syna Aleksandra Sz, Julii W., Ludwika K., kobiety narodowości żydowskiej i Leona R., poprzez bombardowanie miasta Piątek województwo łódzkie w dniu 6.09.1939 roku ( S 34.2016.Zn).

Śledztwo zostało wszczęte w dniu 17.01.2017 r. Bombardowanie przez Luftwaffe miasta Piątek miało miejsce 6 września 1939 r. około godziny 16 i trwało około 15 minut. Z samolotów strzelano także do mieszkańców Piątku i osób tam przebywających. Postanowieniem z dnia 12.07.2018 r. postępowanie umorzono wobec niewykrycia sprawców.

10. Śledztwo w sprawie zabójstwa w dniu 12 września 1939 roku w miejscowości Parma pow. Łowicz 14-tu osób podjęte w dniu 18 września 2013 r. (S 54.2013.Zn)

Do wsi Parma w dniu 12 września 1939 r. weszło 7-miu żołnierzy Wehrmachtu, którzy podpalili zabudowania i strzelali do napotkanych mężczyzn mieszkańców wsi i uchodźców okolicznych miejscowości. W toku śledztwa ustalono nazwiska większości ofiar zbrodni. Postanowieniem z dnia 31 lipca 2014 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców.

11. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez funkcjonariuszy żandarmerii niemieckiej z placówki w Sulejowie w okresie od 26.01.1944 r. do 19.06.1944 r. w Sulejowie i we wsi Włodzimierzów gm. Sulejów pow. Piotrków Trybunalski, woj. łódzkie siedmiu Polaków: Leona B., Piotra S., Filipa Sz., Henryka K., Jadwigi Ł. i jej dwóch synów Bogdana i Wiesława Ł. (S 89.2012.Zn).

Postępowanie podjęto w dniu 20.12.2012 r. W toku śledztwa przesłuchano żyjących świadków zbrodni, ustalono krewnych ofiar i przesłuchano te osoby w charakterze świadków. Postanowieniem z dnia 20.09.2013 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia konkretnych sprawców funkcjonariuszy żandarmerii z posterunku w Sulejowie.

12. Śledztwo w sprawie wzięcia udziału w dokonaniu zabójstwa dwudziestu Polaków w dniu 20.12.1943r. w Skierniewicach przez funkcjonariuszy niemieckich (S 48.2012.Zn).

W dniach 9-13.12.1943 r. na ternie wsi Bełchów, Bobrowniki i Parma oraz w Łowiczu dokonano masowych aresztowań. W dniu 20.12.1943 r. 20-tu spośród ewakuowanych rozstrzelano na placyku u zbiegu ulic Rawskiej i Mszczonowskiej pod parkanem byłego getta w Skierniewicach. Egzekucja była odwetem za zranienie dwóch niemieckich żołnierzy i dwóch żandarmów w listopadzie i grudniu 1943 r. W toku śledztwa ustalono imiona i nazwiska wszystkich 20-tu ofiar. Postanowieniem z dnia 07.03.2014 r. postępowanie umorzono wobec niewykrycia sprawców.

13. Śledztwo w sprawie zabójstwa w dniu 4 września 1939 r. we wsiach Witów i Szczawno gm. Burzenin trzydziestu dwóch Polaków przez żołnierzy Wehrmachtu (S 21.2012.Zn).

Śledztwo podjęte  w dniu 28.03.2012 r. w związku z uzyskaniem decyzji niemieckich organów ścigania po przeprowadzonym postępowaniu. W oparciu o zgromadzony w śledztwie materiał dowodowy ustalono, że w dniu 4.09.1939 r. na terenie wsi Witów Burzenin, Szczawna i okolicznych wsi zostali zastrzeleni przez żołnierzy Wehrmachtu mieszkańcy tych wsi. Ustalono nazwiska 31 pokrzywdzonych, rozstrzelanych w większości w wyniku trzech egzekucji. W pierwszej z nich rozstrzelanych zostało 13 mężczyzn, w drugiej kolejnych 6 mężczyzn, w trzeciej 3 mężczyzn i 1 kobietę, oraz w czasie przemarszu niemieckich żołnierzy kolejnych 8 mężczyzn. Postanowieniem z dnia 17.12.2013 r. śledztwo umorzono wobec śmierci sprawcy i niewykrycia pozostałych sprawców.

14. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez żandarmów hitlerowskich z Radomska w dniu 8.11.1943 r., w miejscowości Józefów pow. Radomsko, Stanisława Pukacza, Tadeusza Cieciury, Stanisława Zamożnego, Józefa Koniecznego i Stanisława Nowickiego (S 19.2012.Zn).

Śledztwo podjęte w marcu 2012 r. W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalono, iż na początku listopada 1943 r., we wsi Józefów nieznani sprawcy ścięli pięć słupów telefonicznych. W odwecie  żandarmi z posterunku w Radomsku aresztowali pięciu mężczyzn: Stanisława Pukacza, Tadeusza Cieciury, Stanisława Zamożnego, Józefa Koniecznego i Stanisława Nowickiego, których następnie osadzono w areszcie miejskim w Radomsku. W dniu 8.11.1943 r., w godzinach rannych aresztowanych mężczyzn przewieziono samochodem do Józefowa. Każdego z nich ustawiono przy ściętym słupie i rozstrzelano. Po pewnym czasie zwłoki zamordowanych zostały przeniesione przez krewnych na cmentarz. W oparci o zapisy w niemieckiej książce aresztu Radomsku „Haftbuch” ustalono daty zatrzymania osób rozstrzelanych w dniu 8.11.1943 r., we wsi Józefów i potwierdzono datę egzekucji tych osób. Ustalono miejsce pobytu i przesłuchano syna zabitego we wsi Józefów Stanisława Nowickiego. Postanowieniem z dnia 31.12.2012 r., śledztwo w tej sprawie umorzono wobec niewykrycia sprawców.

15. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez funkcjonariuszy niemieckich w dniu 10.03.1943 r. w Lidzie pow. Lida woj. nowogródzkie 14-tu osób, w tym 9-ciu księży (S 62.2011.Zn).

W dniach 29 czerwca i kilku następnych 1942 r. w ramach zorganizowanej akcji eksterminacji inteligencji na terenie woj. nowogródzkiego w Lidzie i okolicznych miejscowościach aresztowano około 100 osób. Zatrzymań dokonywali funkcjonariusze żandarmerii i SS na polecenie gestapo z placówki w Baranowiczach. Aresztowanych osadzono w więzieniu w Lidzie przy ulicy Syrokomli. Wśród aresztowanych znajdowało się 15-tu księży. W okresie od sierpnia 1942 r. do lutego 1943 r. z więzienia zwolniono 5-ciu księży. W dniu 8.03.1943 r. w więzieniu w Lidzie zmarł na tyfus ksiądz Józef Bujar – Salezjanin z Kurhanu. W dniu 10.03.1943 r. około 17-tej pozostałych 9-ciu księży i 5-ciu innych mężczyzn więźniów więzienia w Lidzie samochodem ciężarowym funkcjonariusze żandarmerii i SS pod dowództwem nieustalonego oficera gestapo z placówki w Baranowiczach wywieźli do pobliskiego lasu za koszarami byłego 77 pułku piechoty obok drogi z ulicy Koszarowej do wsi Dajnowo i rozstrzelano strzałem w tył głowy. Ciała ofiar pochowano w miejscu egzekucji. W dniu 10.03.1943 r. w Lidzie zostali rozstrzelani: Aleksander Augustynowicz - proboszcz parafii w Niecieczy, Alfons Borowski -proboszcz parafii Lack, Franciszek Cybulski - proboszcz parafii Traby, Stefan Dobrowolski - proboszcz parafii Bielica, Wincenty Łaba - proboszcz parafii Lida – Słobódka, Lucjan Mroczkowski - wikariusz parafii Lida – Słobódka, Jerzy Ożarowski - proboszcz parafii Lipniszki, Wincenty Strześniewski - proboszcz parafii Juraciszki, Stefan Śniegocki - wikariusz parafii farnej w Lidzie, Lesław Stefan Tołłoczko, Bałabański – imię i pozostałe dane osobowe nieznane, Pazderski – imię i pozostałe dane osobowe nieznane, mężczyzna o nazwisku Grajzer lub Rajzer, mężczyzna o nazwisku Dukiński lub Pukriński. W kwietniu 1943 r. przedstawiciele miejscowej ludności potajemnie ekshumowali wszystkich księży i pochowali ich w dwóch ukrytych mogiłach. Dopiero w 1960 roku zwłoki ponownie ekshumowano i pochowano na cmentarzu Słobódka w Lidzie. W sierpniu 1944 roku powołano komisję przy Komitecie Miejskim Partii w Lidzie która zbadała groby i przeprowadziła ekshumację wszystkich ofiar zbrodni nazistowskich w Lidzie. Odkryto wtedy grób w którym ujawniono pozostałe ofiary egzekucji z 10.03.1943 roku tj. Lesława Tołłoczko, Bałabańskiego, Pazderskiego i dwóch mężczyzn o nazwiskach Grajzer lub Rajzer i Dukiński bądź Pukriński. Brak naocznych świadków zbrodni, odległość czasowa od daty jej popełnienia, brak możliwości skorzystania z ewentualnych dokumentów znajdujących się w archiwach białoruskich uniemożliwiają ustalenie tożsamości sprawców zbrodni. Ustalono natomiast, iż w marcu 1943 roku Lida podlegała posterunkowi policji bezpieczeństwa w Baranowiczach. W Lidzie posterunek taki utworzono dopiero w drugiej połowie 1943 r. W marcu 1943 roku szefem posterunku policji bezpieczeństwa w Baranowiczach był Waldemar Amelung, który kierował tą jednostką od 9 czerwca 1942 do października 1943 roku. Brak jednak dowodów pozwalających na ustalenie iż ponosił on odpowiedzialność za tę egzekucję. Waldemar Amelung zmarł 19.12.1954 r. w Paderborn. Postanowieniem z dnia 28.11.2011 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawcy.

16. Śledztwo w sprawie zabójstwa dziewięciu obywateli polskich narodowości romskiej dokonanego przez funkcjonariuszy niemieckich w grudniu 1943 r. na terenie lasu w okolicach miejscowości Mała Wieś gm. Żytno (S 12.2011.Zn).

Śledztwo podjęte w lutym 2011 r. w oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalono, iż w grudniu 1943 r. w lesie położonym około 2 km od miejscowości Mała Wieś Niemcy dokonali rozstrzelania pięciu kobiet i czworga dzieci narodowości romskiej. Zwłoki pochowano w miejscu ich odnalezienia. Ekshumacja nie była przeprowadzona. W celu ujawnienia miejsca pochówku ofiar zbrodni, w dniu 10.09.2012 r. przeprowadzono prace poszukiwawczo-sondażowe w Lasach Państwowych Nadleśnictwa Gildy w rejonie miejscowości Mała Wieś gm. Żytno. Z powyższych prac uzyskano sprawozdanie z którego wynika, iż w toku kilkugodzinnych poszukiwań prowadzonych przy wykorzystaniu specjalistycznego sprzętu i detektora metalu, zważywszy na zbyt obszerny teren do przeszukania, dogłębne zmiany układu przestrzennego terenu oraz nieprecyzyjne wskazania, brak współczesnych informatorów, a także przedawnienie dokumentacji fotograficznej - odnalezienie miejsc spoczynku ofiar zbrodni nie było możliwe. Do sprawozdania załączono dokumentacje kartograficzną oraz kserograficzną. Postanowieniem z dnia 2.11.2012 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców.

17. Śledztwo w sprawie zabójstwa w dniach 6-8.09.1939 r. w Brzezinach i okolicznych miejscowościach w czasie tzw.” marszu na Brzeziny ”- kilkudziesięciu osób przez żołnierzy niemieckiego Wehrmachtu i Luftwaffe (S 61.2009.Zn).

Podstawą wszczęcia śledztwa były ustalenia procesowe i zeznania świadków zdarzenia. W toku ustalono dane 44 ofiar tzw. „marszu na Brzeziny” (zabici to mieszkańcy Warszawy, którzy uciekając z miasta maszerowali szosą w kierunku Brzezin) oraz przesłuchano w charakterze świadków Mariana K. (naocznego świadka zdarzenia) oraz ujawnionych bliskich ofiar. W toku śledztwa ustalono, że bombardowania miasta Brzeziny i jego okolic oraz ostrzeliwania ludności z broni pokładowej  dokonali piloci z jednostek wchodzących w skład 4 Niemieckiej Flocie Powietrznej-Lufftflote4 tj. 4 Gruppe/Stukageschwader 76 (I./StG 76)-lotnisko bazowe NiederEllguth (Ligota Dolna), Stab/StG 77 – lotnisko bazowe Neudorf (Nowa Wieś k/Opola), I Gruppe /Stukageschwader 77 (I./StG 77) –lotnisko bazowe Ottmuth (Otmet), Stab i Stabsstaffel/KG 76 –miejsce postoju Breslau Schongarten (Wrocław), I Gruppe / Kampfgeschwader 76(I./76), I Gruppe/Zestoregeschwader 76( I./ZG 76), I Gruppe/kampgeschwader 1 (I./KG 1). Jednostką Wehrmachtu biorącą udział w działaniach wojennych w dniach 6-8.09.1939 r. w okolicach Brzezin była - 18 dolnośląska Dywizja Piechoty (18 Infanterie-Division) dowodzona przez gen. mjr Fidricha von Stachwitz Und Gross Zauche (zmarł  w obozie w ZSRR w10-12-1953 r.). Postanowieniem z dnia 1.10.2010 r. śledztwo zostało umorzone wobec niewykrycia sprawców.

18. Śledztwo w sprawie pójścia na rękę władzy państwa niemieckiego przez nieustalonych sprawców poprzez wzięcie udziału w dokonaniu zabójstwa 24 mężczyzn w Łodzi w bliżej nieustalonym okresie okupacji niemieckiej podczas II wojny światowej (S 58.2009.Zn).

Śledztwo wszczęte w dniu 08.09.2009 r. po fakcie ujawnienia w wyniku prac archeologiczno-poszukiwawczych na terenie byłego poligonu Brus w Łodzi masowej mogiły zawierającej 24 ludzkie szkielety. W toku śledztwa na podstawie badań archeologicznych i antropologicznych ujawnionych szczątków ludzkich stwierdzono, że w odkrytej jamie grobowej znajdowały się szkielety 24 mężczyzn w wieku od dwudziestu do ponad sześćdziesięciu lat. Na 12 czaszkach stwierdzono ślady obrażeń postrzałowych z broni palnej w postaci otworów wlotowych bądź wylotowych pocisków. Lokalizacja otworów wlotowych dowodzi, że większość ofiar zginęła w wyniku postrzałów z broni palnej w tył głowy, przy czym rozpoznano dwa przypadki postrzałów skierowanych w przód głowy. W ramach prowadzonego postępowania ustalono, że odnalezione szkielety ludzkie są dowodem zabójstwa przez rozstrzelanie 24 niezidentyfikowanych dotychczas mężczyzn przez funkcjonariuszy niemieckich jesienią 1939 roku. Śledztwo zostało zakończone w dniu 6.09.2011 r. postanowieniem o umorzeniu wobec niewykrycia sprawców zbrodni.

19. Śledztwo w sprawie zabójstwa jeńców wojennych – żołnierzy Wojska Polskiego oraz ludności cywilnej, dokonanych w latach 1939-1945 w Żyrardowie i okolicach przez niemieckie formacje wojskowe i policyjne (S 45.2008.Zn).

W ramach śledztwa jest badane blisko sto przypadków masowych egzekucji, jak też pojedynczych przypadków zabójstw poprzez rozstrzelanie zarówno żołnierzy Wojska Polskiego, jak też przede wszystkim ludności cywilnej. W postępowaniu są wyodrębniane poszczególne wątki dotyczące zbrodni dokonanej w konkretnym miejscu, a materiały w tym zakresie są wyłączane i umarzane w ramach odrębnych śledztw. Postanowieniem z dnia 23.03.2018 r. ostatnie 16 wątków śledztwa zostało umorzone wobec śmierci jednego ze sprawców – funkcjonariusza żandarmerii niemieckiej z posterunku w Żyrardowie Theodora B. oraz niewykrycia innych sprawców. Postanowienie jest prawomocne.

20. Śledztwo w sprawie zabójstwa 40 mężczyzn jesienią 1939 r. w Łodzi przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckich. (S 25.2008.Zn).

Śledztwo wszczęte w dniu 25.05.2008 r. w sprawie zabójstwa 40 mężczyzn jesienią 1939 r. w Łodzi przez nieustalonych funkcjonariuszy niemieckich. Postępowanie wszczęto w oparciu o informacje przekazane przez Uniwersytet Łódzki Instytut Archeologii, z których wynikało, iż podczas badań archeologiczno – ekshumacyjnych przeprowadzonych w dniach 13-21.05.2008 r. na wojskowym poligonie Łódź – Brus ujawniono szczątki ofiar mordu dokonanego przez Niemców. Badania antropologiczne szczątków ludzkich wykazały, iż w odkrytej jamie grobowej znajdowały się szkielety 40 mężczyzn w wieku pomiędzy 20 a 55 rokiem życia. Na większości czaszkach stwierdzono obrażenia postrzałowe z broni palnej. Pozostałe nosiły ślady uszkodzeń, które można wiązać z postrzałami bądź ich stan uniemożliwiał dokonanie odpowiednich obserwacji. Lokalizacja otworów wlotowych wskazywała na systematyczny sposób rozstrzeliwania ofiar Ponadprzeciętna wysokość ciała zamordowanych oraz dość powszechne ślady leczniczych zabiegów stomatologicznych przemawiały za reprezentowaniem przez ofiary wyższych warstw społecznych. Podczas prac ekshumacyjnych przeprowadzanych w zbiorowej mogile, ujawniono szereg przedmiotów, w tym obrączki z wygrawerowanymi inicjałami, imionami oraz datami oraz portfele z monogramami. W toku prowadzonego śledztw przeprowadzono żmudne poszukiwania dokumentów odnoszących się do przedmiotu postępowania w Archiwum Państwowym w Łodzi, Urzędzie Stanu Cywilnego w Łodzi oraz zasobach archiwalnych IPN. Przesłuchano szereg świadków. Nadto zlecono i przeprowadzono ekspertyzy kryminalistyczne w zakresie mechanoskopii, broni i balistyki oraz badań dokumentów. Na podstawie  zgromadzonego materiału dowodowego ustalono dane  pięciu spośród czterdziestu ofiar zbrodni. Wśród ustalonych pokrzywdzonych są: Henryk Szulc - członek Rady Miejskiej w Łodzi, Stanisław Sapociński- dziennikarz oraz Władysław Krzemiński -pracownik Magistratu w Łodzi Alfred Beller – dr prawa ,adwokat  oraz Tomasz Tadeusz Wilkoński – b. poseł na sejm. W toku śledztwa nie zdołano ustalić żyjących członków rodziny A..Bellera , H.Szulca i S.Sapocińskiego. Natomiast syn i córka W.Krzemińskiego  uzyskali informacje dotyczące ojca, o którym od dnia zatrzymanie w 1939 r. nie było żadnej wiadomości i odebrali pamiątkę rodzinną w postaci obrączki odnalezionej w mogile zbiorowej na poligonie Łódź- Brus. Pamiątkę po ojcu w postaci obrączki odebrała również Jolanta  K. Wilkońska – córka  Tomasza T. Wilkońskiego. W odniesieniu do pozostałych ofiar wytypowano nazwiska 37 osób, które mogły zostać stracone przez okupanta w dniu 12.11.1939 r., którą to datę przyjęto jako najbardziej prawdopodobna dla dokonania przedmiotowej zbrodni. Postanowieniem z dnia 29.09. 2010 r. umorzono śledztwa z powodu niewykrycia sprawców zbrodni oraz  wobec braku dostatecznych danych uzasadniających  podejrzenie zaistnienia przestępstwa.

21. Śledztwo w sprawie zbrodni popełnionych przez funkcjonariuszy państwa niemieckiego w okresie od 1940 r. do 1945  na terenie  obozu przesiedleńczego w Konstantynowie k. Łodzi (S 19.2004.Zn).

W oparciu o zgromadzony materiał dowodowy ustalono, iż obóz przejściowy w Konstantynowie Łódzkim /pow. łódzki/ mieścił się w zabudowaniach fabryki włókienniczej K. Steinerta i Braci Schweikert przy ul. Łódzkiej 27 /Litzmanstadtstrasse/. W dokumentach niemieckich występuje on jako Lager in Konstantinow. „Lager in Konstantinow“ przeznaczony był dla przesiedleńców narodowości polskiej z terenów tzw. Kraju Warty. Był to obóz przejściowy, przebywali w nim głównie rolnicy wraz z rodzinami z województw poznańskiego i bydgoskiego. Pozostawali oni przeciętnie kilka tygodni, była jednak grupa więźniów – ludzie starsi, dzieci, chorzy – przebywający w obozie znacznie dłużej /nawet ponad rok/. Obóz w Konstantynowie został założony 5 stycznia 1940 roku. W 1943 roku /prawdopodobnie pod koniec tego roku/ zlikwidowano obóz przejściowy i utworzono obóz dla dzieci i młodzieży Gat-Jugendverwahrlager der Sicherheitspolizei z przeznaczeniem dla dzieci białoruskich, rosyjskich i ukraińskich wywiezionych przez Niemców z opuszczanych terytoriów ZSRR i uznanych za nadające się do zniemczania.  Obóz w Konstantynowie podlegał Umwandererzentralstelle Posen, Dienststelle Litzmannstadt. Transporty więźniów przychodziły głównie z obozów przejściowych w Łodzi przy ulicy Łąkowej 4 i Kopernika 53. Tam więźniom zabierano cały dobytek, pozostawiając jedynie odzież jaką na sobie mieli i tak „przygotowanych” przywożono do Konstantynowa samochodami lub tramwajami. Po kilkudniowym pobycie w obozie /choć trzymano więźniów niekiedy ponad rok/ część więźniów zdolnych do pracy wysyłano „na roboty”, a zdarzały się wypadki, że wywożono niektórych więźniów – szczególnie ludzi starych, chorych i dzieci oraz księży – do obozów zagłady. Księża polscy przebywali w obozie od października do grudnia 1941 roku /ok. 400 osób/. Byli to księża z diecezji: łódzkiej, włocławskiej i częstochowskiej. Załoga niemiecka w szczególnie brutalny sposób traktowała tę grupę więźniów, byli bici, kopani i szykanowani. Czterem księżom udało się zbiec z obozu w grudniu 1941 roku. Dziesięciu księży starych i chorych zwolniono z obozu, część z nich przyjęła volkslistę”. Reszta została wywieziona do Dachau. Na zabudowania obozu składały się trzy większe budynki tj. budynek I trzykondygnacyjny, budynek II parterowy, budynek III parterowy, poza tym na terenie obozu znajdowały się ubikacje i szopa przekształcona na trupiarnię. Na każdej kondygnacji budynku znajdowały się dwie sale o powierzchni 750 m 2 każda /15 x 50 m/. Sale te nie posiadały żadnego wyposażenia, więźniowie spali na podłodze, niekiedy na słomie. Podłogi były częściowo z betonu, częściowo z drewna. Chodź przeciętny stan wynosił ok. 800 osób, to niekiedy w obozie przebywało ok. 5 tysięcy osób. Obóz nie posiadał ujęcia wody pitnej /dowożono ją beczkowozami/. Dla tak dużej ilości ludzi była tylko jedna umywalnia z jednym blaszanym korytem. Na terenie obozu była kuchnia, lecz nie była ona wystarczająca dla wyżywienia tak wielkiej ilości więźniów, powodowało to, że posiłki często wydawane były jeszcze w nocy. Wyżywienie było bardzo złe i w ilościach niewystarczających. Mieszkańcy Konstantynowa wiedząc o strasznych warunkach panujących w obozie pomagali więźniom przerzucając do obozu żywność, środki do prania, korespondencję. Warunki sanitarne w obozie były fatalne. Więźniowie spali na podłodze w przepełnionych salach w wielkim ścisku. Sprzyjało to rozprzestrzenianiu się, w ogromnych ilościach insektów. Sytuację pogarszał fakt, że zarówno umywalnia, jak i ubikacja były małe dla tak wielkiej ilości osób. Na skutek złych warunków sanitarnych i ogólnych warunków bytowych wybuchały w obozie częste epidemie dezynterii, zapalenia opon mózgowych, biegunki i tyfusu. Zmarłych i zamordowanych w obozie chowano na cmentarzu katolickim w Konstantynowie przy ulicy Łaskiej, na specjalnie wydzielonym miejscu. Obóz został wyzwolony przez oddziały Armii Radzieckiej. 19.01.1945 roku załoga obozu uciekła wcześniej pozostawiając swemu losowi dzieci radzieckie. Obóz przejściowy w Konstantynowie wchodził w skład obozów przejściowych zorganizowanych przez hitlerowców w Łodzi. Miał on opinię jednego z najcięższych, świadczy o tym chociażby fakt, że najciężej chorych przywożono do obozu – szpitala w Łodzi, ul. Hutora 28 /Tauenzienstrasse 28/ właśnie z obozu w Konstantynowie. Ze względu na swój charakter obóz w Konstantynowie nie był miejscem masowych mordów, jednak warunki w jakich trzymano więźniów powodowały śmierć wielu ludzi, szczególnie dzieci. W oparciu o wykorzystany materiał źródłowy  ustalono, że spośród więźniów obozu w Konstantynowie zmarło w okresie od 1940 r.  ponad 600 osób ,w tym  część na terenie obozu w Konstantynowie, a część – szpitalu w Łodzi przy ulicy Hutora 28. W toku śledztwa opracowano  listę zmarłych w obozie, którą przekazano władzom Konstantynowa. W maju 2010 r. odsłonięto tablicę pamiątkową ku czci ofiar z nazwiskami wszystkich zmarłych w obozie. Postanowieniem z dnia 24.05.2011 r. śledztwo umorzono wobec niewykrycia sprawców oraz braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia niektórych przestępstw.

22. Śledztwo w sprawie zabójstwa przez lotników niemieckich w dniu 1 września 1939 roku, podczas bombardowania miasta, 32 pacjentów Szpitala w Wieluniu oraz kilkuset Polaków i Żydów, którzy zginęli w innych miejscach podczas bombardowania miasta, to jest o zbrodnię nazistowską stanowiącą zbrodnię wojenną (S 10.2004.Zn).

W toku postępowania wyjaśniano szereg okoliczności związanych z atakiem lotniczym na Wieluń, takich jak przyczyny dokonania nalotów, czasu kiedy je przeprowadzono, liczby nalotów,  jednostek Luftwaffe, które uczestniczyły w bombardowaniu Wielunia oraz ilości ofiar bombardowania. W oparciu o zgromadzony w śledztwie materiał dowodowy w tym między innymi meldunek kpt. Waltera Sigela, który uczestniczył w pierwszym nalocie na Wieluń, ( przy ustaleniu iż nie było wówczas różnicy między czasem polskim i niemieckim)  przyjęto, że atak na miasto Wieluń rozpoczął się o godz. 5.40. Przeprowadziły go formacje: -około godz. 5.40 – 31 samolotów Ju 87B z I/StG 76 ( I Dywizjon 76 Pułku samolotów bombowców nurkujących)  (Sztab: 2 samoloty; 1., 2., 3. Eskadry po 9 maszyn); -około godz. 6.08 - 33 samoloty Ju 87B z I/StG 77 ( I Dywizjon 77 Pułku samolotów bombowców nurkujących) (Sztab: 3 samoloty; 1., 2., 3. Eskadry po 10 maszyn) –z całej tej grupy bombardowały Wieluń tylko 22 samoloty, -około godz. 14.00 – 30 samolotów Ju 87B z I/StG 2 ( I Dywizjon 2 Pułku samolotów bombowców nurkujących)  (najprawdopodobniej 1., 2., 3. Eskadry po 10 maszyn). W oparciu poczynione w śledztwie ustalenia zdołano potwierdzić, że w atakach na Wieluń uczestniczyli: Kurt Hartmann, Walter Sigel i Oskar Dinort. Nadto uznano, że odpowiedzialnymi za ataki lotnicze na Wieluń byli dowódcy Luftwaffe, którym podlegały dywizjony uczestniczące w nalotach na Wieluń to jest : Dowódca 4 Floty powietrznej: gen. lotnictwa Aleksander Lōhr, oraz gen. mjr Wolfram F. von Richthofen dowódca specjalnego zgrupowania lotniczego rejonu południowego podległy A. Lōhrowi. Ustalono, że Walter Sigel zginął 8.05.1944 r., niedaleko Trondheim, Kurt Hartmann zginął 10.05.1940 r. w Belgii, zaś  Oskar Dinort zmarł w  dniu 29.05.1965 r. w Kōln-Riehl. Nadto w oparciu o ogólnie dostępne informacje zdołano potwierdzić zgon następujących osób, które pełniły wówczas służbę w jednostkach Luftwaffe, które dokonywały nalotów na Wieluń: Hubertusa Hitschholda w 1966 r., Dietricha Peltza oraz Helmuta Brucka w 2001 r. w Monachium, Güntera Schwartzkopffa dowódcy 77 pułku bombowców nurkujących w dniu 14.05.1940 r., w Mass (we Francji), Friedricha Karla von Dalwigk zu Lichtenfels, w dniu 9.07.1940 r., niedaleko Portland. Wolfram F. von Richthofen zmarł w dniu 12.07.1945 r., w Bad Ischl, (Austria), zaś Aleksander Lōhr został skazany przez Sąd w Jugosławii na karę śmierci i stracony w dniu 6.04.1951r., w Belgradzie. W śledztwie przeprowadzono czynności zmierzające do wyjaśnienia, czy w przeddzień wybuchu wojny, oraz w dniu 1.09.1939 r., w Wieluniu znajdowały się polskie wojska. Dokonane w tym zakresie ustalenia, oparte na zeznaniach świadków, publikacjach historycznych dotyczących działań polskich jednostek wojskowych we wrześniu 1939 r., operujących  w Wieluniu i okolicach, w tym informacji uzyskanych z Wojskowego Biura Badań Historycznych pozwoliły na jednoznaczne stwierdzenie, iż w przeddzień wybuchu wojny, oraz w dniu 1.09.1939 r., w Wieluniu nie było żadnych  oddziałów Wojska Polskiego. Jeśli chodzi o liczbę ofiar nalotów na Wieluń, w większości relacji świadków wymieniano liczbę od kilkuset do ponad 1200 osób, w tym liczbę 32 osób, które zginęły wskutek bombardowania szpitala w Wieluniu. Podawali ją zarówno świadkowie jak i wielu autorów publikacji dotyczących bombardowania Wielunia. Ustalono, że powtarzano ją za Zygmuntem Patrynem, ordynatorem szpitala w Wieluniu, którą ten z kolei uzyskał od pacjentów - Niemców, w tym od kierownika tzw. Technische Nothilfe, która brała udział w odgruzowywaniu ulic i grzebaniu zmarłych. W śledztwie nie było możliwym jednoznaczne ustalenie faktycznej liczby osób, które zginęły wskutek bombardowania. Nie została bowiem sporządzona (zarówno podczas wojny jak i po jej zakończeniu) żadna dokumentacja dotycząca liczby zabitych wskutek nalotów. W tej sytuacji liczbę osób, które poniosły śmierć w następstwie bombardowania Wielunia oparto w śledztwie na wszelkich dostępnych źródłach, to jest relacjach świadków, w tym bliskich krewnych ofiar, oraz zeznaniach i relacjach innych osób złożonych w śledztwie oraz znajdujących się w publikacjach związanych z bombardowaniem Wielunia, zgłoszeniach zgonów w kancelarii cmentarza w Wieluniu i w Urzędzie Stanu Cywilnego, zapisach w raptularzu archiwum parafialnego w Wieluniu i na tablicach nagrobnych cmentarza w Wieluniu a także pisma starosty niemieckiego powiatu wieluńskiego z dnia 23.02.1942 r. do Ministra Spraw Wewnętrznych Rzeszy, w sprawie robót związanych z usuwaniem gruzów w powiecie wieluńskim, w którym wskazano między innymi, że w sześciu miejscowościach z powiatu wieluńskiego w tym w mieście Wieluń, zostały zablokowane gruzem i kamieniami całe ciągi uliczne i place publiczne, a pod gruzami pogrzebano około 650 ludzi. Nadto pewna liczba osób, która doznała obrażeń ciała w następstwie bombardowania Wielunia zmarła po 1.09.1939 r., w Wieluniu i w innych miejscowościach. Zebrane w śledztwie materiały wykazały, że wskutek bombardowania Wielunia zginęło co najmniej 18 osób spośród pacjentów i personelu Szpitala w Wieluniu, oraz co najmniej 109 Polaków i obywateli polskich narodowości żydowskiej. Liczba ta z pewnością mogła być znacznie większa. Nie można wykluczyć, że mogła wynosić kilkaset osób. Niemniej, co wynika z zebranego materiału dowodowego, nie była to liczba 650 osób (bowiem ta dotyczyła całego powiatu wieluńskiego), a tym bardziej liczba 1200 ofiar. Postępowanie zostało zakończone postanowieniem z dnia 9.06.2011 r., o umorzeniu śledztwa wobec śmierci sprawców: Aleksandra Löhra, Wolframa von Richthofena,  Waltera Sigela, Oskara Dinorta i Kurta Hartmanna,   oraz wobec niewykrycia pozostałych sprawców.

23. Śledztwo w sprawie masowych zabójstw obywateli polskich mieszkańców wsi i osad położonych w rejonie Puszczy Nalibockiej, województwo byłe nowogródzkie, dokonanych w lipcu i sierpniu 1943r. przez funkcjonariuszy gestapo, żandarmerii i policji niemieckiej oraz funkcjonariuszy policji innych narodowości, którzy wstąpili do służby w policji niemieckiej, w ramach antypartyzanckiej operacji wojskowej, przeprowadzonej przez Niemców pod kryptonimem „Hermann” (S 76.2001.Zn).

Przedmiotem postępowania były zbrodnie popełnione przez członków różnych formacji niemieckich, biorących udział w antypartyzanckiej operacji wojskowej, podjętej przez niemieckie władze okupacyjne w celu zlikwidowania partyzanckich oddziałów leśnych, stacjonujących w Puszczy Nalibockiej oraz odcięcia tych oddziałów od źródeł zaopatrzenia. Przeprowadzona przez Niemców operacja polegała na spacyfikowaniu ok. 60 wsi, osad, kolonii i folwarków, położonych na obrzeżach puszczy. Pacyfikacją objęto gminy: Derewno, Naliboki i Rubieżewicze, znajdujące się na terenie powiatu Stołpce oraz gminy Pierszaje i Iwieniec powiatu Wołożyn. W większości wiosek mieszkańcy w przeciągu kilkunastu minut musieli opuścić swe gospodarstwa. Wysiedlonych grupowano w jednym miejscu, zwykle na obrzeżach miejscowości, gdzie formowane były kolumny piesze bądź złożone z furmanek, które pod eskortą prowadzone były do najbliższych stacji kolejowych. Stąd mieszkańcy spacyfikowanych miejscowości pociągami towarowymi wywożeni byli w głąb Rzeszy na roboty przymusowe. Łącznie do pracy przymusowej do Niemiec wywieziono kilka tysięcy osób. Zabudowania palono, łącznie ze zbożem pozostałym na polach, natomiast żywy inwentarz dostarczany na wyznaczone miejsca zbiórek był zabierany przez Niemców. Swoje mienie utraciło tysiące osób. Tym działaniom w wielu przypadkach towarzyszyły zarówno masowe zbrodnie ludobójstwa (m.in. spalono żywcem w stodole w Łapicach około 150 osób, w cerkwi we wsi Dory, w ten sam sposób zamordowano również ponad 100 osób), jak również pojedyncze rozstrzeliwania tych mieszkańców pacyfikowanych wsi, których podejrzewano o wspieranie miejscowych oddziałów ruchu oporu i udzielanie im pomocy. W trakcie akcji wysiedleńczej rozstrzeliwano również z reguły osoby, które z racji kalectwa, wieku czy choroby nie mogły opuścić swych domostw lub które ze wskazanych powodów byłyby uciążliwe w transporcie. Niejednokrotnie osoby takie pozostawiano w płonących budynkach, skąd nie miały drogi ucieczki. W oparciu o wyniki śledztwa, czy też istniejące opracowania historyczne, z uwagi na masowość zbrodni, rozproszenie poszczególnych zabójstw na znacznym obszarze i trudności w dotarciu do świadków tych zdarzeń, precyzyjne ustalenie liczby zamordowanych osób cywilnych w czasie działań pacyfikacyjnych nie było możliwe. Ustalenia poczynione w toku śledztwa wskazują, że pacyfikacje poszczególnych miejscowości były przeprowadzane zarówno przez oddziały SS, gestapo, niemiecką policję, żołnierzy Wehrmachtu, jak również jednostki cudzoziemskie (w tym Litwinów, Łotyszy, Ukraińców i Białorusinów), tworzone na zapleczu frontu wschodniego, podlegające wprost wojskowym i policyjnym dowódcom terytorialnym, którym przydzielano do wykonania poszczególne akcje zbrojne. W toku prowadzonego postępowania ustalono w sposób dość precyzyjny zakres terytorialny operacji „Hermann”, jej strategiczne przyczyny, sposoby jej przeprowadzania, przyczyny i okoliczności masowych mordów, jak i pojedynczych zabójstw mieszkańców, modus operandi sprawców dokonujących tych zbrodni, jak również skutki tej operacji. Niemożliwe okazało się natomiast ustalenie indywidualnych sprawców odpowiedzialnych za poszczególne zbrodnie, stanowiące przedmiot niniejszego postępowania. Z tego powodu śledztwo zostało umorzone postanowieniem z dnia 16.02.2009 r. Postanowienie to jest prawomocne.

24. Śledztwo w sprawie masowych mordów dokonanych na obywatelach polskich narodowości żydowskiej w okresie od czerwca 1941 r. do lipca 1944 r. przez jednostki policji hitlerowskiej i współpracujące z Niemcami formacje policji białoruskiej, litewskiej i łotewskiej na obszarze byłego województwa nowogródzkiego. (S 52.2001.Zn).

Przedmiotem niniejszego postępowania są wszelkie przejawy eksterminacji Żydów, obejmujące zarówno poszczególne indywidualne zbrodnie zabójstwa popełnione na Żydach na terenie byłego województwa nowogródzkiego, jak i dokonywane przez Niemców masowe zbrodnie ludobójstwa. Po agresji Niemiec hitlerowskich na ZSRR w czerwcu 1941 r. wojska niemieckie zajęły miasta i wsie usytuowane na Kresach Wschodnich II Rzeczypospolitej. Wkrótce po zajęciu obszaru obejmującego teren byłego województwa nowogródzkiego, Niemcy przystąpili do tworzenia gett dla ludności polskiej pochodzenia żydowskiego. Getta zaczęły funkcjonować w większych powiatowych miastach, takich jak Nowogródek, Lida, Szczuczyn, Słonim, Wołożyn, jak również mniejszych miastach i wsiach, tj. w Wiszniewie, Woranowie, Żyrowicach, Lipniszkach, Stołpcach, Ejszyszkach, Żołudku, Mirze, Dworcu i szeregu innych miejscowości położonych na Nowogródczyźnie. Generalnie od marca 1942 r., choć w niektórych miejscowościach jeszcze wcześniej (np. w Ejszyszkach), Niemcy przystąpili do akcji masowej likwidacji mieszkańców gett. Akcja ta polegała na masowych egzekucjach ludności żydowskiej zarówno w gettach (rozstrzeliwanie, palenie gett), jak i poza ich obrębem. Najczęściej egzekucje odbywały się w ten sposób, że cała ludność żydowska skupiona w getcie w danym mieście - mężczyźni, kobiety, dzieci i starcy - była wywożona samochodami bądź pod eskortą funkcjonariuszy niemieckich różnych formacji: policji hitlerowskiej, gestapo, żandarmerii niemieckiej, czy Wehrmachtu, bądź oddziałów pomocniczych składających się głównie z Białorusinów i Litwinów, choć również i Polaków - wyprowadzana pieszo poza miasto, głównie na tereny przylegające do danej miejscowości (lasy, pola, opustoszałe cmentarze) i tam rozstrzeliwana. Dla wyobrażenia skali zabójstw można podać jedynie orientacyjne liczby ofiar w poszczególnych miastach. I tak w oparciu o relacje świadków można przyjąć, że w Dereczynie zamordowano około 5500 osób, w Lidzie - około 5600 osób, w Nowogródku - kilkanaście tysięcy osób, w Wołożynie - około 3000 osób, w Wiszniewie - około 2000 osób, w Nieświeżu - około 1700 osób, w Iwiu - około 1500 osób, w Szczuczynie - około 3000 osób, w Ejszyszkach - około 2500 osób, w Żołudku - około 1500 osób. Postanowieniem z dnia 30.12.2010 r. śledztwo umorzono wobec śmierci szesnastu sprawców oraz niewykrycia pozostałych sprawców zbrodni.

25. Śledztwo w sprawie wzięcia udziału w latach 1942-1944 w dokonaniu zabójstw więźniów obozu w Kołdyczewie woj. nowogródzkie, gdzie zginęło 22 tys. osób, przez idących na rękę władzy państwa niemieckiego funkcjonariuszy policji niemieckiej i białoruskiej – członków załogi tego obozu, w latach 1942-1944 (S 1.2000.Zn).

Obóz w Kołdyczewie koło Baranowicz, gmina Horodyszcze, powiat Baranowicze, województwo nowogródzkie funkcjonował w latach 1942 - 1944. Podlegał on placówce SD w Baranowiczach, której szefami byli kolejno Waldemar Amelung, Franz Grünzfelder, Alfred Rendorfer i Hans Heger. Bezpośredni nadzór nad obozem sprawował niemiecki komendant Fritz Jörn, natomiast załogę obozu stanowili funkcjonariusze 13 - tego Batalionu Białoruskiego SS w liczbie 100-150 osób. Praktycznie od początku Kołdyczew stał się ośrodkiem zagłady. Transportowano tam więźniów, głównie z powiatów baranowickiego i stołpeckiego. Wśród nich byli Polacy, Białorusini, Żydzi, ale także partyzanci sowieccy. Niektórych osadzonych wykorzystywano do prac poza obozem, inni przez cały czas pobytu w obozie przebywali w zamkniętych pomieszczeniach. Więźniowie byli zmuszani do pracy przy wydobyciu torfu na urobisku wokół pobliskiego jeziora, część pracowała w pracowni szewskiej, krawieckiej, stolarskiej. Podczas przesłuchań więźniów torturowano, co często kończyło się śmiercią ofiar. Funkcjonariusze załogi rozstrzeliwali w obrębie obozu pojedyncze osoby między innymi za próbę ucieczki. Co pewien czas samochodami ciężarowymi wywożono do pobliskiego lasu grupy więźniów, gdzie ich rozstrzeliwano, zagazowywano bądź zabijano pałkami. W dniu 30 czerwca 1944 r. obóz zlikwidowano. Przebywających tam więźniów wywieziono do lasu i rozstrzelano, zabudowania obozu spalono bądź zburzono, a cały teren zrównano z ziemią. Część osób rozstrzelano na terenie obozu. W trakcie powojennej ekshumacji ujawniono tam mogiłę, a w niej ciała  574 osób. Część osób rozstrzelano na terenie obozu.  Łącznie w obozie zabito co najmniej 22 tysiące więźniów. W trakcie likwidacji obozu zniszczono dokumentację, w tym również wykazy więźniów. W toku śledztwa przesłuchiwano świadków – osoby bliskie ofiar. Czynności procesowe koncentrowały się również na dokonywaniu oględzin obszernych wielotomowych akt spraw karnych przeciwko strażnikom obozu oraz funkcjonariuszom SD z Baranowicz, skazanym za popełnione zbrodnie w powojennych procesach. Na podstawie oględzin tych akt ustalane były nazwiska ofiar jak i nazwiska strażników z Kołdyczewa wymieniane w toku składania wyjaśnień przez oskarżonych. Śledztwo umorzono w zakresie dotyczącym udziału w zabójstwach Sergiusza Bobko vel Stefana Bukowskiego, Aleksandra Leusza vel Józefa Suchockiego, Aleksandra Weronika, Michała Globy vel Eugeniusza Włodarczyka, Wiktora Dyro, Michała Soroko vel Michała Łastowskiego, Jana Poleszuka vel Stanisława Landwarowskiego, Jana Benedyktowicza vel Kazimierza Załęskiego, Apolinarego Usowicza vel Jana Załęskiego, Henryka Szczygła, Jana Żurawskiego vel Jana Żukowskiego –– wobec stwierdzenia, że postępowanie karne co do tego samego czynu tej samej osoby zostało prawomocnie zakończone, - w części dotyczącej udziału w zabójstwach Waldemara Amelunga, Franza Grünzfeldera, Alfreda Renndorfera, Hansa Hegera Wilhelma Dadischeck, Fritza Jörna, Mikołaja Kalko, Michała Kuchty, Leonida Sienkiewicza – wobec śmierci sprawców, a w pozostałym zakresie – wobec nie wykrycia sprawców.

 

 

 

do góry