W dniach 1–31 grudnia 2013 r. w Szkole Podstawowej nr 199 im. Juliana Tuwima w Łodzi (ul. Elsnera 8) prezentowana jest wystawa Instytutu Pamięci Narodowej pt. „Niech się święci... Obchody świąt i rocznic w Polsce Ludowej".
Scenariusz ekspozycji przygotowali: Paweł Kowalski, Grzegorz Nawrot i Artur Ossowski (komisarz wystawy), projekt graficzny opracowała Milena Romanowska. Skorzystano z materiałów archiwalnych, zdjęć i eksponatów ze zbiorów archiwum IPN w Gdańsku, Łodzi, Warszawie i Wrocławiu, Archiwum Państwowego w Łodzi, Biblioteki UŁ, Muzeum Historii Miasta Łodzi, Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi, Narodowego Archiwum Cyfrowego w Warszawie, PAP, WAF, a także ze zbiorów prywatnych Zofii Gromiec. Po raz pierwszy wystawa została otwarta 3 grudnia 2008 r. w Centralnym Muzeum Włókiennictwa w Łodzi.
***
Jeszcze trwały działania wojenne na frontach II wojny światowej, gdy 1
maja 1945 r. ulicami polskich miast maszerowały pochody pierwszomajowe,
pozdrawiane z prowizorycznych trybun honorowych przez nową, „ludową"
władzę. Przez następne 45 lat ta data miała być jedną z najważniejszych w
świątecznym kalendarzu rządzonej przez komunistów Polski, a
wielogodzinne pochody – jednym z najbardziej rozpoznawanych symboli i
rytuałów PRL. Komuniści zabrali się bardzo szybko do modyfikowania
kalendarza świąt państwowych przejętego w spadku po przedwojennej
Polsce. Pośpiech wynikał z gwałtownej potrzeby legitymizowania
odrzucanej przez większość społeczeństwa władzy, narzuconej przez
wschodniego sąsiada. W nowym kalendarzu obrzędowym znalazły się święta
zupełnie obce polskiej tradycji, a tym, które pozostały, nadano zupełnie
inną wymowę.
7 listopada 1944 r. obchodzono po raz pierwszy rocznicę rewolucji
październikowej, a 11 listopada rocznicę odzyskania niepodległości przez
Polskę. Po kilku latach święto bolszewickiego zrywu wyparło Święto
Niepodległości Polski. W 1946 r. w kalendarzu pojawiło się Święto
Odrodzenia Polski (22 lipca) oraz aż trzy rocznice majowe: Święto Pracy
(1 maja), Święto Konstytucji 3 Maja oraz Dzień Zwycięstwa (9 maja). Po
roku zabroniono organizowania obchodów Konstytucji 3 Maja, a
manifestacje brutalnie rozpędzano. Zrezygnowano również z obchodów
Święta Wojska Polskiego (15 sierpnia), zastępując je w 1950 r.,
obchodzonym 12 października, w rocznicę bitwy pod Lenino, Dniem Ludowego
Wojska Polskiego. Tak ukształtował się podstawowy kanon świąt i
obrzędów Polski Ludowej. Należały do niego: Święto Pracy, Narodowe
Święto Zwycięstwa i Wolności, niekiedy nazywane Dniem Zwycięstwa oraz
Narodowe Święto Odrodzenia Polski.
Zadbano także o „ludzi pracy", poświęcając poszczególnym grupom
zawodowym „jeden dzień z kalendarza". W ten sposób wyróżniono ok. 75
proc. pracowników różnych gałęzi przemysłu. Zgromadzone na obchodach
rzesze obywateli miały być dowodem poparcia dla rządzącej partii,
akceptacji systemu politycznego i stanowić deklarację lojalności.
Organizowane z rozmachem manifestacje, pochody i defilady miały także
pokazać siłę państwa, zdolnego do mobilizacji mas, były także okazją do
indoktrynowania społeczeństwa.
Bez wątpienia w pierwszych latach Polski Ludowej pewna cześć
uczestników organizowanych przez komunistów obchodów świąt i rocznic
brała w nich udział z własnej woli i identyfikowała się z hasłami, pod
jakimi się odbywały. Gdy „władza ludowa" odkryła karty i pokazała swoje
prawdziwe oblicze, gdy ze świątecznego kalendarza wykreślono święta
zakorzenione w polskiej tradycji lub ich wymowę zafałszowano, gdy
szczegółowo rozpisane scenariusze uroczystości nie pozostawiały miejsca
na spontaniczność, a każda próba manifestowania poglądów niezgodnych z
obowiązującą doktryną kończyła się represjami, udział w świętowaniu stał
się wyłącznie „daniną" składaną państwu przez obywateli. Nic dziwnego
zatem, że po 1989 r. większość Polaków szybko i bez sentymentów
pożegnała się z komunistycznym „kalendarzem liturgicznym".
