A przecież i tu, pośród grozy i trwogi, znajdowali się ludzie o duszy mężnej i serca prawego. Polacy, którzy nie bacząc na śmierć stojącą u progu, dawali schronienie prześladowanym Żydom, dzielili się chlebem ostatnim, a nieraz i życie swoje na ofiarę składali, jak błogosławiona rodzina Ulmów, rzeczonego dnia 24 marca 1944 roku. Jedni z nich po latach dostąpili miana sprawiedliwych wśród narodów świata, inni zaś pozostali w ciszy i w zapomnieniu
– powiedział dyrektor łódzkiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, ppłk rez. Karol Piskorski.
Podczas uroczystości przypomniano postać Jana Karskiego, łodzianina i emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, który ryzykował życie, by informować świat o tragedii i zagładzie narodu żydowskiego. Jego działalność w czasie wojny, poświęcenie i niezłomna odwaga uczyniły go symbolem walki o prawdę i pamięć historyczną, a jego życie stało się inspiracją dla kolejnych pokoleń w kultywowaniu wartości odwagi, sprawiedliwości i solidarności.
W uroczystości wzięli udział przedstawiciele instytucji publicznych, urzędów, służb mundurowych oraz młodzież z łódzkich szkół. Wydarzenie uświetniła obecność licznych pocztów sztandarowych oraz posterunku honorowego wystawionego przez służby mundurowe.
Fot. Jacek Trajdos (IPN)
***
Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, obchodzony 24 marca, jest wyrazem hołdu dla tych, którzy w trudnym okresie okupacji niemieckiej, mimo grożącej kary śmierci, zdecydowali się pomóc współobywatelom narodowości żydowskiej.
Tysiące naszych rodaków zaangażowało się w pomoc Żydom. Tylko niewielka część z nich została uhonorowana medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata. Dzięki poświęceniu Polaków śmierci z rąk okupantów uniknęło kilkadziesiąt tysięcy Żydów. Około tysiąc z pomagających zapłaciło za swój heroizm życiem.
W gronie tych, którzy – mimo wielu przeciwieństw – pomagali Żydom, byli Wiktoria i Józef Ulmowie z Markowej na Podkarpaciu. Okazali miłosierdzie jak biblijni Samarytanie. W nieludzkich czasach zachowali człowieczeństwo.
Dowiedz się więcej: TUTAJ






